To dla Was, Bezimienne, Polskie Matki…

Z życia parafii

Siemiatycze Stacja to miejsce szczególne dla Sybiraków. Rosjanie wywieźli na Sybir tysiące Polaków. Od 14 kwietnia 1940 roku do 20 czerwca 1941 wagony z deportowanymi wyjeżdżały też ze stacji kolejowej w Siemiatyczach.

Przez długie lata pamięć o wywózkach żyła w ludzkich sercach, ale głośno nie można było mówić o tych tragicznych dla naszego narodu wydarzeniach. Jednak pomimo upływu lat – ci, którzy przeżyli zsyłkę, chcą mówić o prawdziwej historii Polski i Polaków, chcą dzielić się swoimi przeżyciami. Wiele tych wspomnień przeczytał i wysłuchał wieloletni proboszcz parafii Siemiatycze Stacja ks, Józef Grzeszczuk. Zbierał nazwiska deportowanych i umieszczał je na tablicach wokół cmentarza. Jak mówi, cały czas zastanawiał się jak oddać cześć Matkom Sybiraczkom. Natchnieniem okazał się wiersz „To o Was, Bezimienne…” którego autor Marian Jonkajtys w kwietniu 1940 wraz z matką, czterema siostrami oraz bratem został wywieziony do kołchozu w Kazachstanie. W dwunastu zwrotkach autor zawarł wspomnienia dedykowane Matkom Sybiraczkom, wiersz w całości umieszczono na biało czerwonej tablicy, zwieńczeniem postumentu jest Pietà –  Matka Boża trzymająca na kolanach ciało Jezusa Chrystusa.  I tak powstał Pomnik Matki Sybiraczki.

Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się w niedzielę, 23 czerwca. Sybiracy wraz z rodzinami, przyjaciółmi i zaproszonymi gośćmi uczestniczyli we Msza Św. w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Siemiatyczach Stacji. Eucharystię sprawowano w intencji Sybiraków zmarłych na Syberii i w kraju oraz mężczyzn odłączonych od rodzin i rozstrzelanych w Judziance koło Hajnówki a także w intencji Sybiraków jeszcze żyjących. Mszę św. koncelebrowali: ks Marcin Karpiesiuk – proboszcz parafii, ks. Józef Grzeszczuk – dawny tutejszy proboszcz, inicjator wielu dzieł związanych z pamięcią o Sybirakach, ks. Robert Figura – diecezjalny duszpasterz Sybiraków.

W wydarzeniu uczestniczyli Sybiracy i ich rodziny, repatrianci, kapłani i przedstawiciele samorządu, siemiatyckiego LO – szkoły która opiekuje się sybirackim sztandarem, delegacji Związku Sybiraków z Białegostoku, reprezentacja Muzeum Sybiru i Podlaskiego Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru. Obecne były poczty sztandarowe.

Po Mszy Św. wszyscy spotkali się przy cmentarzu parafialnym (w Boratyńcu Ruskim również na terenie parafii Siemiatycze-Stacja), gdzie poświęcono pomnik upamiętniający bohaterskie Matki Sybiraczki. Głos zabierali Sybiracy i ich goście, wszyscy z wielkim wzruszaniem i przejęciem mówili o tej kolejnej inicjatywie dedykowanej naszym przodkom.

Sybiraków jest coraz mniej mówił na spotkaniu Leszek Różański prezes siemiatyckiego Koła Związku Sybiraków i podkreślał, jak ważne jest przekazywanie pamięci o Syberii kolejnym pokoleniom. Dziekan siemiatycki ks. Jerzy Cudny zabierając głos przy pomniku podkreślał, że Polacy przetrwali zsyłki bo mieli oparcie w najwyższych wartościach, przestrzegał by tych wartości nie zatracić, by nigdy nie występować przeciwko krzyżowi.

– Najważniejsza jest pamięć, bez pamięci o przeszłości nie ma żadnej przyszłości. Bo jeśli nie wiemy kim jesteśmy, skąd jesteśmy, to kim będziemy w przyszłości? Nikim. – powiedziała  obecna na uroczystościach Swietłana Klimaszewska repatriantka z Kazachstanu.

– Musimy trzymać się razem, nie możemy się rozproszyć mówił do Sybiraków Jerzy Bołtuć działacz środowisk sybirackich na Podlasiu.

Dla uczestników spotkania z koncertem pieśni patriotycznych wystąpiło Studio Piosenki  FART z Bielska Podlaskiego.

Tekst i zdjęcia: Agnieszka Bolewska-Iwaniuk