Ojczyzno moja, Polsko ukochana, niech moje życie i moja śmierć, będą dla Ciebie darem. Niech moja krew użyźni Twoją wolność. Bóg, Honor, Ojczyzna – to moje zawołanie.
Chwytająca za serce lekcja historii – 15. Zajazd Wysokomazowiecki w Ciechanowcu
Tymi słowami modlili się polscy partyzanci w leśnych kaplicach w czasie II wojny światowej i w latach powojennych. Słowa żołnierskiej modlitwy przypomniał ks. Tomasz Tymiński podczas Mszy Św. rozpoczynającej tegoroczny Zajazd Wysokomazowiecki w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu.
Po raz 15. w Muzeum Rolnictwa zorganizowało wymowną lekcje historii w formie Zajazdu Wysokomazowieckiego i rekonstrukcji historycznej. Tym razem tematem spotkania była historia sprzed 80 lat. Przypomniano o Żołnierzach Wyklętych i ich starciu z 13 lipca roku 1945.
Zajazd Wysokomazowiecki rozpoczął się Mszą Św. z udziałem rekonstruktorów. Zabytkowy, drewniany kościół był doskonałym tłem dla styranych ale pięknych mundurów żołnierzy Armii Krajowej. W homilii ks. Tomasz Tymiński, proboszcz parafii pw. MB Fatimskiej w Ciechanowcu, przypomniał losy Żołnierzy Wyklętych stawiając ich jako przykład odwagi i patriotyzmu. Opowiadał o walkach 5 Wileńskiej Brygady AK, którzy tu – na pograniczu Podlasia i Mazowsza przelewali krew.
Kapłan mówił do zgromadzonych na modlitwie:
– Dziś mamy pokój – ale czy mamy wolność ducha? Czy potrafimy bronić wartości, za które oni oddawali życie? Czy potrafimy przekazać młodemu pokoleniu to, co znaczy słowo „Ojczyzna”? Czy uczymy się być wierni, nawet gdy to trudne i niepopularne?
Eucharystia, w której uczestniczyli organizatorzy Zajazdu Wysokomazowieckiego, rekonstruktorzy, zaproszeni goście i turyści, była dziękczynieniem Bogu za wolność regionu i całej Ojczyzny.
Także kolejne inicjatywy, które wypełniły „Zajazdu…” były odświeżeniem pamięci o tragicznych wydarzeniach, o Polakach, którzy po zakończeniu II wojny światowej, nie chcieli ugiąć się przed kolejną okupacją, walczyli za Polskę i oddawali za nią życie. A rolą takich wydarzeń, jak spotkanie w Ciechanowcu, jest troska o to, by ci, którzy walczyli o wolność i o prawdę, nie zniknęli w mrokach niepamięci.
Punktem kulminacyjnym tego dnia była rekonstrukcja historyczna „Sowiecie w Olszewie”. Przedstawiała potyczkę, w której 5. Brygada Wileńska pod wodzą Zygmunta Błażejewicza ps. Zygmunt, pokonała oddziały Ludowego Wojska Polskie i Armii Czerwonej. W rekonstrukcji wzięło udział około 70. rekonstruktorów i specjalnie na tę okoliczność sprowadzony sprzęt wojskowy: samochód opancerzony BA-64, ciężarówka cysterna ZIS, ciężarówka Dodge, samochód terenowy Gaz Czapajew, samochód terenowy Jeep Willys.
Wprowadzeniem do rekonstrukcji bitwy pod Olszewem, która miała miejsce 13 lipca 1945 roku były prowadzone przez cały dzień prelekcje, pokazy i warsztaty. Na terenie muzeum można było podejrzeć, jak wyglądały formacje wojskowe z roku 1945, oraz jak wyglądały obozy partyzanckie. Odbyła się parada zabytkowych pojazdów wojskowych. Były pokazy umundurowania i musztry, tańca i mody z epoki. Przez cały dzień publiczność mogła próbować strzelania na strzelnicy, by potem uczestniczyć w konkursie strzeleckim. Stoiska promocyjno-informacyje miały też jednostki wojskowe, które obecnie stacjonują w województwie podlaskim i mazowieckim. Widzów zaproszono również do wspólnej potańcówki. Na koniec dnia, teatr „Parabuch” z Warszawy wystąpił przed Dworkiem Myśliwskim z przedstawieniem „Rewizor”.
Podręczniki do historii są coraz cieńsze, dlatego chcemy pokazywać naszym dzieciom, takie wydarzenia, by znały historię swojej Ojczyzny – mówił jeden z obserwujących rekonstrukcję, młody tata stojący w tłumie z rodziną.
Widziałem bitwę, Polacy wygrali – dopowiedział kilkuletni chłopiec, przyglądający się rekonstrukcji z wypiekami na twarzy.
tekst i zdjęcia – Agnieszka Bolewska-Iwaniuk



































































































































