Wspólna modlitwa mieszkańców i żołnierzy w Czartajewie

Z życia parafii

„Brońmy wiary i polskości” te ważne słowa wybrzmiały podczas obchodów Święta Niepodległości w Czartajewie, gdzie w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego spotkali się na wspólnej modlitwie – parafianie, mieszkańcy Czartajewa i okolic oraz goście, w tym Sybiracy i przedstawiciele Wojska Polskiego.

Wspólna modlitwa w intencji Ojczyzny, apele, składania kwiatów w miejscach pamięci, jak i różnorodne inne formy celebrowania rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę, nie ograniczają się do dużych metropolii. Dziękczynienie za to, że mieszkamy w wolnej i niepodległej Polsce wybrzmiewa wszędzie tam, gdzie biją polskie serca.

11 listopada w Czartajewie, podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny, modlili się mieszkańcy parafii, a wśród nich Sybiracy – repatrianci, którzy tutaj znaleźli swoje miejsce na ziemi. Obecni byli przedstawiciele Wojska Polskiego. Wraz z żołnierzami w Eucharystii uczestniczył płk Adam Krysiak – dowódca 2 Brygady Pancernej Legionów z Czerwonego Boru. Brygada stacjonująca w Czerwonym Borze jest częścią 1 Dywizji Piechoty Legionów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Częścią tej struktury jest formowany w Czartajewie – batalion czołgów.

Żołnierze z Czartajewa, których baza znajduje się w niewielkiej odległości od kościoła, wraz z kadrą dowódczą oraz pocztem sztandarowym spotkali się na wspólnej modlitwie w Narodowe Święto Niepodległości.

Mszy św. przewodniczył ks. Jarosław Błażejak proboszcz miejscowej parafii. Kapłan witając wszystkich zgromadzonych, zachęcał do wspólnej modlitwy w 107. rocznicę Odzyskania Niepodległości. Eucharystię koncelebrował i homilię wygłosił ks. ppłk Łukasz Hubacz – kapelan garnizonu Łomża.

W kazaniu ks. Hubacz mówił o patronie dnia św. Marcinie, który będąc rzymskim żołnierzem, spotkał na drodze zamarzniętego żebraka, któremu oddał pół swojego płaszcza. Jak wyjaśniał, w starożytnym Rzymie żołnierz był właścicielem połowy płaszcza, druga połowa należała do armii. Św. Marcin oddając połowę płaszcza oddał wszystko co miał. Dalej kapłan mówił o tym, że każdy z nas pełniąc swoje życiowe zadania ma też odpowiedzialność, by pracę tę w całości oddać Niepodległej Ojczyźnie.

Dziękując księżom za sprawowaną Mszę św. a zgromadzonej wspólnocie za modlitwę, płk Krysiak mówił: „brońmy wiary i polskości”.

Ta listopadowa Eucharystia, była to ważna wspólnotowa modlitwa, która połączyła mieszkańców i stacjonujących tu polskich żołnierzy. Dla jednych i drugich byłą wzajemnym świadectwem i umocnieniem.

tekst i zdjęcia – Agnieszka Bolewska-Iwaniuk